Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

                                   Podobny obraz

     W ostatnim tygodniu Adwentu, bezpośrednio przed Bożym Narodzeniem, w liturgii Nieszporów pojawiają się tzw. wielkie antyfony, czasami także zwane antyfonami "O", jako że każda z nich od tego wykrzyknika się zaczyna. Obecnie mamy ich siedem, chociaż w ciągu wieków liczba ta się zmieniała. Ktoś kiedyś porównał te antyfony do statków, napełnionych Bożymi obietnicami i zapowiedziami Mesjasza - bo każda z nich sięga do tekstów proroków Pierwszego Przymierza. Jednocześnie pokazują one rozwój historii zbawienia, od samych początków stworzenia.

 

17 grudnia

O Mądrości, która wyszłaś z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od krańca do krańca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą; przyjdź i naucz nas dróg roztropności.

O Mądrości

                Ta antyfona utkana jest z cytatów dwóch stosunkowo późno powstałych ksiąg Starego Testamentu. Pierwsza jej część wzięta jest z Syr 24, 3: Mądrość Boża mówi tam o sobie: Ja wyszłam z ust Najwyższego - ex ore Altissimi prodivi. Tą Mądrością jest, oczywiście, Chrystus Pan, Słowo-Logos, jak określa Go ewangelista Jan, przez które wszystko zostało stworzone. Obraz Mądrości-Słowa, wychodzącego z ust Bożych, pojawia się też w hymnie Nieszporów tej właśnie drugiej części Adwentu (chociaż w polskim przekładzie tego nie widać, mamy "Słowo przez Ojca zrodzone", po łacinie jest to Verbum... Patris ab ore prodiens).
             Druga część antyfony nawiązuje do Mdr 8, 1, gdzie znowu pojawia się Boska Mądrość, która sięga od jednego krańca świata do drugiego, w ten sposób obejmując jego całość, i wszystkim rządzi z mocą i łagodnością. I wreszcie wezwanie: veni, przyjdź, które pojawia się w zakończeniu każdej z antyfon. Mądrość Boża ma nas nauczyć, przez swoje przyjście, dróg roztropności, nauczyć nas żyć mądrze i roztropnie. Za brewiarz.pl

 

Na jakiego Boga czekam?

 

 

Zaklinam was, nie bądźcie mi życzliwi nie w porę. Pozwólcie mi stać się żerem dzikich zwierząt, przez które mogę posiąść Boga. Pszenicą jestem Bożą, a zmielony zwierzęcymi zębami, okażę się czystym chlebem Chrystusa. Raczej zachęcajcie zwierzęta, aby stały się dla mnie grobem i nie pozostawiły nic z ciała mego, bo nie chciałbym po śmierci przyczynić komuś kłopotu. Wtedy będę naprawdę uczniem Jezusa Chrystusa, kiedy nawet ciała mego świat widzieć nie będzie. Błagajcie za mnie Chrystusa, abym z pomocą zwierząt stał się ofiarą dla Boga.
Ignacy z Antiochii, List do Rzymian, II wiek po Chr.
 
MODLITWA ZA WSTAWIENNICTWEM
SŁUŻEBNICY BOŻEJ MATKI MAGDALENY MORTĘSKIEJ
Boże, Ty obdarzyłeś służebnicę Twoją Magdalenę Mortęską licznymi łaskami, tak, że podczas swego ziemskiego życia jaśniała pięknością swej duszy jak promień świetlany pośród błędów wiary, pociągając swym przykładem wiele dusz do Boga.
      Wysłuchaj nasze pokorne błagania, które do Ciebie zanosimy, prosząc, abyś ponownie raczył objawić światu świętość jej życia. Spraw, aby dzisiaj jej wstawiennictwo, jak niegdyś ziemska gorliwość o chwałę Bożą i zbawienie ludzi, wyjednało nam łaskę (...) i doprowadziło do poznania prawdy, i osiągnięcia szczęścia wiecznego. Amen.
 
„…ut in omnibus glorificetur Deus – aby we wszystkim Bóg był uwielbiony” (RB 57, 9; 1 P 4, 11)
Email:
Temat:
Wiadomość:
3+7